Parki i ogrody Wales

Bodnant Gardens – letnia wizyta w słynnym ogrodzie północnej Walii

lato lato i po lecie

Letnia wizyta w słynnych ogrodach północnej Walii była moim prezentem urodzinowym. Bodnant Gardens to nie tylko gratka dla pasjonatów ogrodnictwa, to piękne miejsce, którego nie można pominąć odwiedzając hrabstwo Conwy w północnej Walii.

Uwielbiam grzebać w ziemi, tak mogę określić po krótce moje amatorskie zapędy ogrodnicze. Tym bardziej chętnie lubię odwiedzać parki i ogrody. Bodnant Gardens znajdowało się w czołówce mojej listy miejsc, które koniecznie chcę zobaczyć w tym roku. Jeszcze wczesną wiosną zacierałam ręce z zadowolenia, aż tutaj nagle pandemia uniemożliwiła wszystko. Ogród był zamknięty bardzo długo. W najpiękniejsze wiosenne miesiące był niedostępny dla zwiedzających. Strasznie mi było żal tych pięknych alei magnoliowych, czy najbardziej rozpoznawalnej atrakcji późnej wiosny- olbrzymiego tunelu zrobionego ze złotokapu.

Z wizytą w Bodnant Gardens – co warto wiedzieć

Bodnant Gardens to jedna z największych atrakcji północnego regionu Walii, znajduje się niemal w sąsiedztwie znanego zamku Conwy. Dlatego odwiedzając ten region powinno się zobaczyć i ogrody.

Posiadłość w skład, której wchodzi ponad 80 akrów należała do jednej rodziny od pięciu pokoleń. Głównym fundatorem i pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był chemik i wynalazca czasów wiktoriańskich Henry Davies Pochin. Ten niezwykły jegomość odkrył jak pozyskiwać białe mydło, nowy produkt był z pewnością początkiem współczesnej kosmetologii. W swoich odkryciach wykorzystywał też właściwości łupków porcelanowych, udało mu się przez to stworzyć papier o lepszej gramaturze i jakości. Jego wynalazki dały mu wiele korzyści finansowych, majątek Bodnant był z pewnością ukoronowaniem jego pracy. Cała zresztą rodzina Pochin to ludzie oświeceni, myślący z postępem i zakochani w ogrodnictwie.

Ogród przydomowy rozrastał się stopniowo wraz z kolejnymi latami o kolejne dodatki jak stawy, włoskie tarasy, szklarnię i oranżerię z egzotycznymi roślinami i wiele innych miejsc jakie chcę Wam zaprezentować w tym poście. Posiadłość została przekazana fundacji ochrony zabytków National Trust w 1949 roku.

Jak widać jest tutaj tysiące miejsc, gdzie można przysiąść i cieszyć się chwilą. Nie spieszcie się, dajcie sobie czas.

Bodnant Gardens to wielka kolekcja drzew, roślin, kwiatów wzbogacana przez pasjonatów świata przyrody od pokoleń. W ogrodzie znaleźć można jedną z najwiekszych kolekcji rododendronów, magnolii i azalii. Sporo roślin zostało sprowadzonych z Chin, Tybetu czy obu Ameryk.

Bodnant Gardens – posiadłość w górach

W czasach koronawirusa nie wejdziecie do ogrodów zwyczajnie z drogi, wcześniej trzeba zarezerwować sobie miejsce i bilet na stronie National Trust. Radzę nastawić się na odleglejszy termin, gdyż ogrody są bardzo popularne a Walia bardziej przestrzega zasad zachowania ostrożności i faktycznie w samym ogrodzie znajdzie się w tym dniu limitowana liczba zwiedzających.

Kwarantanna ma swoje dobre strony, dzięki limitowanej liczbie zwiedzających można się cieszyć tym ogrodem w pełni, bez wielkich tłumów.

U nas właśnie tak było, musieliśmy odczekać na swoją kolej jakieś dwa tygodnie i na szczęście trafiliśmy na piękną pogodę. Bez problemu docieramy na miejsce, wchodzimy na teren ogrodów i od razu uderza nas piękno tego miejsca. Na pierwszym planie widzimy piękną, gotycką willę a w tle cudowne krajobrazy Snowdonii. Aż wierzyć się nie chce,że kiedyś były tu tylko pastwiska i leśne ścieżki.

Ogrody nadal zmieniają swoje oblicze, zaledwie kilka metrów stąd zasiano wielką łąkę polnych kwiatów, które późną wiosną wabią tysiące owadów.

Otoczenie domu zostało całkowicie zmienione przez właściciela pałacu oraz zatrudnionego do pomocy Edwarda Milnera. Warto wspomnieć,że Milner nie był takim sobie zwykłym ogrodnikiem, jego mistrzem i nauczycielem był jeden z najwybitniejszych ogrodników angielskich Joseph Paxton ( projektant słynnego Pałacu Kryształowego w Hyde Parku).

Bodnant Gardens – prawdziwie tajemniczy ogród

W sumie to stwierdzenie nie jest gołosłowne, bo właśnie tam nakręcono najnowszą ekranizację powieści Francis Hodgson Burnett. Tajemniczy ogród odsłania swoje miejsca stopniowo, przechodząc z jednej części do drugiej dostrzega się coś zupełnie innego. To tak jakbyście weszli do wielkiego domu, w którym jest tysiące drzwi i za każdym z nich kryje się komnata w zupełnie odmiennym stylu od pozostałych.

Niemal jak na łące.

Włoskie tarasy

Pięć olbrzymich tarasów zostało wybudowanych bez pomocy maszyn budowlanych, tylko i wyłącznie przy pracy rąk ludzkich.

Ogród wodny

Tarasy, przepięknie uformowane źródło wodne, stawy i jeziora.

Poem

Ta niewielka kamienna wieżyczka ustawiona jest na wzgórzu, ma ogląd na całą okolicę i piękny zbiór drzew w dolinie. To piękne miejsce idealnie nadaje się do kontemplacji otaczającego świata, nic dziwnego że właśnie w tym miejscu postawiono rodzinne mauzoleum.

Poem- rodzinne mauzoleum
Niemal jak we Włoszech, w budynku znajduje się chwilowo nieczynna kawiarnia.
Ogrody to również park drzewny.

Zakładaj własne ogrody i ozdabiaj własną duszę, zamiast czekać aż ktoś inny przyniesie ci kwiaty. 

Jorge Luis Borges

Ogród różany

Rosarium znajduje się na jednym z tarasów, zapach w tym miejscu oszałamia. Tutaj postanowiliśmy na chwilkę odpocząć a ja mogłam cieszyć się bliżej widokiem różanych piękności.

Kolekcja róż to głównie stare odmiany typowych róż angielskich o pięknych,wielkich kwiatach i upajającym wręcz zapachu.

Pin Mill i liliowy kanał

Budynek dawnego młyna został do Bodnant sprowadzony aż z Gloucestershire, budynek jak i znajdujący się przy nim kamienny kanał został wybudowany w 1730 roku, miał zostać całkowicie zniszczony. David Pochin znalazł go, sprowadził do swojego ogrodu i kazał odbudować kawałek po kawałku. Najpiękniej wygląda oczywiście latem, kiedy porastające go lilie wodne rozchylają kwiatowe kielichy.

Pin Mill latem jest szczególnie urodziwy.

Szklarnie, rośliny egzotyczne

W czasach koronawirusa na terenie parku zachowane są bardzo wysokie standardy bezpieczeństwa, droga przez ogrody odbywa się ruchem jednokierunkowym a niektóre zakamarki, małe partie ogrodu czy ciasne pomieszczenia jak oranżeria zostały zwyczajnie zamknięte dla zwiedzających. Mogliśmy więc szklarnie podziwiać bardziej z zewnątrz, nie narzekałam bo dzień był wybitnie ciepły i taka wizyta w szklarni jakoś mnie wtedy nie nęciła. Co do roślin egzotycznych to nie brakowało ich po drodze, ciekawe gatunki drzew, krzewów i kwiatów otaczały nas dosłownie wszędzie.



Bodnant Gardens – tego nie można pominąć

Bodnant Gardens wciąż żyje swoim życiem. Jak to w typowym ogrodzie, ciągle coś się zmienia, powstają nowe części olbrzymiego parku. Można ten ogród a nawet trzeba odwiedzić o każdej porze roku, aby samemu przekonać się jak wiele ma on do zaoferowania.

Sami na pewno wrócimy na jesień żeby cieszyć się pięknymi kolorami drzew. Wiosną koniecznie musimy zobaczyć słynną kolekcję magnolii i oczywiście słynny tunel zrobiony ze złotokapu, który kwitnie od maja do czerwca i jest najdłuższą tego typu ogrodową arkadą w Wielkiej Brytanii.

Warto zwrócić uwagę,że w sklepie można kupić sobie prawdziwie żywą pamiątkę z ogrodów, jak już wspomniałam wcześniej ten wyjazd był moim prezentem urodzinowym i wyszłam z ogrodów z podwójnym podarunkiem.

Mój prezent urodzinowy angielska róża Princess Ann of Kent.



Bodnant Gardens – najważniejsze informacje

  • Ogrody Bodnant Gardens należą do fundacji National Trust – bilety tylko za rezerwacją – cena – dorosły 8 funtów, ulgowy 4, członkowie NT mają wstęp wolny
  • Restauracja i kawiarnia na miejscu obsługuje tylko potrawy i napoje na wynos
  • Jak podaje strona sklep jest zamknięty, co nie jest do końca pewne – w czasie naszej wizyty był otwarty

MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE

cykl wpisów gościnnych 2020

NOWA EDYCJA LETNIEGO CYKLU WPISÓW GOŚCINNYCH – JEDEN DZIEŃ W …

OD 11 LIPCA CO SOBOTĘ POJAWIAŁ SIĘ CYKLICZNIE WPIS Z INNEGO ZAKĄTKA ŚWIATA. MASZ OCHOTĘ PRZENIEŚĆ SIĘ NA JEDEN DZIEŃ DO IRLANDII, PIĘKNEJ TURCJI A MOŻE MASZ OCHOTĘ ZOBACZYĆ DZIKIE OBLICZE WYSP OWCZYCH?

Nic trudnego, zwyczajnie zajrzyj na bloga i odkryj miejsca opisane przez moich gości w II Cyklu Wpisów Gościnnych 2020.

Nie zapomnij zostawić po sobie komentarza!

26 komentarzy dotyczących “Bodnant Gardens – letnia wizyta w słynnym ogrodzie północnej Walii

  1. Viola, miałaś przepiękny prezent urodzinowy i zostanie Ci po nim wonna pamiątka. Ale uczta dla oczu, całe szczęście, że zobaczyłam kilka angielskich ogrodów, dzięki temu mogę sobie wyobrazić jak tam jest pięknie. “Tajemniczy ogród” przeczytałam jako 10-latka, ale wtedy nie miałam żadnego porównania. Nie widziałam nigdzie na świecie tak bujnie rosnących kwiatów , klimat idealny. A te hortensje zapierają dech. Ja też uwielbiam grzebać w ziemi, planować, wsadzać, przekopywać i jak zobaczę takie cudo, to znowu marzę jak cos podobnego zrobić u siebie. Cudowny wpis i fantastyczne zdjęcia, radosne i jak z bajki:)

    • Ogrodniczka ogrodniczkę zrozumie,moja róża kwitnie pięknie a do Bodnant Gardens na pewno wybierzemy się w pełni jesiennych dni zeby zobaczyć jak wyglądają drzewa o tej porze roku. Dziekuje za odwiedziny 🙂

  2. Małgorzata Hert

    Urocze i jakże malownicze i kolorowe miejsce. U mnie w Irlandii Północnej też jest takich sporo

    • Oj tak na pewno,zdecydowanie jesteśmy szczęśliwcami pod tym wzgledem,ze mozemy je oglądać. Muszę się kiedyś wybrać w Twoje rejony.

  3. Przepiękne widoki, dobrze, że można je pooglądać dzięki blogowi.

  4. Urokliwe miejsce, bardzo malownicze i klimatyczne <3

  5. To się nazywa ogród, prezentuje się wyśmienicie, przepięknie, zachwyca! Teraz to będzie moje marzenie, aby go odwiedzić. 🙂

    • W takim razie spelniaj marzenia i jedz do Walii. Powodzenia i dziękuję za odwiedziny.

  6. Julia Szczerbiak

    Ojej. Ale pięknie tam. Cudne zdjęcia.

  7. Nie znam Anglii ani krajów anglojęzycznych, gdzieś bardziej otarłam się racji zawodu o Francję i kraje romańskojęzyczne, ale też mało kto tak pięknie Anglię pokazuje.

    • To prawdziwy komplement dla mnie,bardzo dziękuję i zapraszam czesciej ,u mnie nie znajdziesz zdjęć z Londynu a mniej znanej prowincji. Pozdrawiam serdecznie:)

  8. Na punkcie ogrodów to ja mam bzika.Nie wyszłabym z niego. Jest piękny. Taka kolekcja roślin, kwiatów, drzew.
    Wspaniały prezent urodzinowy. Widziałam bardzo dużo ogrodów, najpiękniejsze i zachwycające były w Tajlandii.
    Jak na wasze warunki klimatyczne, wszystko cudownie rośnie. Hortensje niesamowite.
    Ciekawa jestem, jak ten ogród wygląda jesienią.Może Ci się uda zrobić relację. Angielska róża na urodziny przepiękna.
    Dziękuję za spacer 🙂

    • Na 100% odwiedzimy ten ogrod jesienią, maja tak piękny ogród drzew,ze grzechem byłoby nie skorzystac. Sama bylam zdziwiona tym ogromem,jednak istnieje tam pewien mikroklimat. Pozdrowionka 🙂

  9. Dziękuję za tak piękną wyprawę, do miejsca jak z bajki, oazy spokoju, relaksu i niesamowitego piękna natury ❤
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    • Ślicznie napisałaś i faktycznie tak tam jest,moglabym zamieszkać w tym domu z tym wielkim ogrodem,takie marzenie malej dziewczynki. Dziekuje i raz jeszcze pozdrawiam 🙂

  10. Piękna urodzinowa różą. Piękny ogród, utrzymany bardzo angielsko.

  11. Wow jak pięknie, aż Ci zazdroszczę, najlepsze życzenia urodzinowe, dużo zdrówka 🙂 Jestem z zawodu ogrodnikiem, więc bardzo chętnie odwiedziłabym takie miejsce, zdjęcia nie oddają nigdy całego uroku, na żywo pewnie jeszcze piękniej 🙂

    • Masz piekny zawod ,ja to taki ogrodnik amator i często odwiedzam takie miejsca,to prawdziwe źródło inspiracji.

  12. Boze jak mi się tam podoba, jestem pod wrażeniem tego miejsca i bardzo bym chciała je zobaczyć w realu… Te angielskie budynki i ich różne ogrody widze oczyma wyobraźni w książkach Lusindy Roley 🙂

  13. Jestem zachwycona 🙂 jak pięknie w tym ogrodzie, tyle kwiatów, tyle kolorów – a te Hortensje – kocham je 🙂 cudowne zdjęcia, nie mogę się napatrzeć. Tam jest jak w bajce 🙂 Dziękuję za ten cudowny spacer 🙂

  14. Przepiękne miejsce! Chciałoby się zgubić w takim ogrodzie i zapomnieć o codzienności. Potrafię sobie jednak wyobrazić ile pracy trzeba włożyć, aby było tam tak ślicznie. Tym bardziej trzeba sie zachwycać 🙂

    • To prawda Bodnant Garden na dziś zatrudnia około 45 ogrodników, ale tutaj ciekawostka tylko 10 z nich jest na pełnej płacy reszta to sami wolontariusze. W UK ludzie kochają przyrodę i często sami dobrowolnie pomagają w utrzymaniu takich zabytkowych ogrodów jak to, wspaniale i pełne pochwały, nieprawdaż ?!

  15. Zachwyciłam się różami. Mogłabym w takim ogrodzie spędzić mnóstwo czasu. Nieczęsto mam okazję być w tak pieknym miejscu. Dzięki Tobie miałam taką możliwość. Będę wracać, żeby na chwilkę oderwać się. Cudnie!

    • Zaglądaj kiedy chcesz, zapraszam ! U mnie często znajdziesz takie miejsca, bo sama bardziej wole pokazać piękno przyrody Wielkiej Brytanii niż centra miast. Pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny.

Cieszę się, że dzisiaj u mnie zawitałeś. Nie zapomnij zostawić po sobie komentarz. Nie przepadam za natrętami, stąd komentarze podlegają moderacji. Twój ukaże się zaraz po jego zatwierdzeniu

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Scroll Up
%d bloggers like this: