Dania Post gościnny 2020 Travel

Jeden dzień w Kazaniu/Rosja

jeden dzień w Kazaniu

Kolejny odcinek letniego cyklu wpisów gościnnych i tym razem spędzimy jeden dzień w Kazaniu, który jest stolicą Tatarstanu. naszym przewodnikiem będzie Natalia Wojas.

Jak się znaleźć w Kazaniu – plany wyjazdowe

W latach 2012-2015 pracowałam i mieszkałam w Rosji, więc było to oczywiście za krótko, żeby objechać ten wspaniały, wielki kraj. Udało mi się odwiedzić wszystkie ważniejsze miasta do linii Uralu, poleciałam też do Nowosybirska. Na mojej liście marzeń znajdował się Kazań, stolica Tatarstanu.

Tatarstan zaznaczony na mapie Federacji Rosyjskiej.

Akurat w listopadzie 2013 nadarzyła się okazja – delegacja. Coś mi jednak wypadło i wyjazd został przełożony.

A potem… rozbił się samolot lecący do Kazania i nie był to żaden Tupolev ani An tylko Boeing 737. Przyczyną katastrofy był ludzki błąd. Po każdej takiej tragedii nie mogę latać ze strachu, choć statystycznie nie ma to żadnego uzasadnienia. W każdym razie nie zdążyłam odwiedzić Kazania przed powrotem do Polski.

w kazaniu
Oznaczenia ulic z epoki radzieckiej.

 

W 2018 roku pojechałam na wyprawę nad Bajkał i wybrałam nieco okrężną trasę – żeby w końcu Kazań zobaczyć. Z Warszawy do Jekaterynburga, z Jekaterynburga pociągiem do Kazania, z Kazania pociągiem do Moskwy i z Moskwy samolotem do Irkucka.

Podróż pociągiem – Swietłana i Tatiana

I nie rozczarowałam się! Kazań jest faktycznie zachwycający (albo zachwycająca, bo w rosyjskim ma rodzaj żeński).

Cieszę się również, że wybrałam podróż pociągiem, bo rosyjskie koleje oferują coraz lepsze warunki i są bardzo punktualne (co prawda drogie). Poza tym w tzw. plackartach (wagony z miejscami do leżenia, bez osobnych przedziałów) czy wagonach sypialnych można poznać i przegadać godziny z ciekawymi towarzyszami podróży. Tym razem były to Swietłana i Tatiana. Stanowiły one całkowite swoje przeciwieństwo.

Swietłana, drobna, chudziutka i cicha, uśmiechała się do nas od samego początku. Tatiana, kobieta bardzo słusznych rozmiarów, z ponurą i kamienną twarzą stanowiłaby dość typowy przykład nieuśmiechającej się Rosjanki, gdyby nie skośny wykrój oczu, wskazujący na tatarskie pochodzenie.

Dość długo ogarniałyśmy problemy logistyczno-magazynowe, usiłując gdzieś upchnąć walizki. Mała Swietłana usiłowała bezskutecznie pomóc mnie i koleżance. Tatiana przyglądała się z boku i coraz głośniej i szybciej sapała.

Dość! – krzyknęła nagle. Niech siądą i nie robią bałaganu.

Po czym jakimś cudem walizki, włącznie z tą wielką, zostały ułożone, a w przedziale zapanował porządek. Następnie udzieliła nam szczegółowych instrukcji. Drabinek używać nie będziemy, bo są niewygodne i przeszkadzają leżącym na dole. Należy jedną nogą zgrabnie odbić się od stolika, uważając, żeby go nie zwalić. Oczywiście stolik nie może się pobrudzić.

Dajcie gazetę! – zażądała.

Ale jeszcze nie zdążyłam przeczytać – usiłowałam bronić świeżego numeru „Polityki”. Baba spokojnie wyjęła mi tygodnik z rąk, wyrwała środkowe strony i położyła na stole.

Na, jeszcze jest dużo do czytania. – oddała mi czasopismo.

Gdybym nie mówiła po rosyjsku, Tatiana dałaby zapewne upust słowny swojej pogardzie dla niezorganizowanych inostranek (cudzoziemek), pozwoliła sobie jednak tylko na jedną słowną wycieczkę, że osoby z takimi walizkami jak moja koleżanka powinny płacić za klasę lux. Kolejne instrukcje, wypowiadane znużonym tonem, dotyczyły wychodzenia z przedziału. Możemy sobie wychodzić, ile chcemy, ale musimy pamiętać o knopce (przycisku). Knopka w górę – blokada, knopka w dół – otwarte. Albo na odwrót. Na knopkę była też woda w toalecie.

Czak-czak i inne cuda, czyli co powinno się zjeść w czasie wizyty w Kazaniu

Po instrukcjach i tyradach Tatiany następowały dłuższe chwile milczenia. Coś ją jednak w środku gryzło i znienacka zapytała, co kupimy sobie w Kazaniu.

Nie wiecie? Boże ty mój. No to zapiszcie sobie. Ze słodyczy przede wszystkim czak-czak, znajdziecie w sklepach o tej samej nazwie, jest to słodziusieńkie smażone ciasto z miodem, że palce lizać!

Kiedy opowiadała o przysmakach Tatarstanu, jej oczy rozmarzyły się, a styl opowieści był wręcz literacki, zupełnie nie przystający do jej wcześniejszych lekko wulgarnych pokrzykiwań. Przed snem Tatiana z namaszczeniem położyła każdej na poduszce zdrowy cukiereczek-galaretkę, zrobioną wyłącznie z owoców. Faktycznie był pyszny, zjadłam go dopiero w Moskwie. Tatiana zadziwiła mnie ponownie, wyciągając e-czytnik. Zbyła mnie jednak, kiedy usiłowałam się dowiedzieć, czym się na co dzień zajmuje. – A czytam tylko kryminały Daszkowej, niech nie myśli, że mam czas na trudne rzeczy. – podsumowała. Do końca podróży nie uśmiechnęła się ani razu.

Dworzec kolejowy w Kazaniu

Rano przybyliśmy na dworzec w Kazaniu. Uwaga – w mieście są dwa dworce kolejowe, Kazań Pasażerski i Kazań Północny, zwany też nowym lub tranzytowym. Pasażerski przyjmuje pociągi, które kończą swój bieg w Kazaniu, a Północny – tylko przelotówki, jak sama nazwa wskazuje. Zwiedzanie stolicy Tatarstanu warto zacząć od pięknego i historycznego budynku Dworca Pasażerskiego. Został on zbudowany przez architekta Heinricha Ruscha w 1893 roku. Budynek z czerwonej cegły z białymi, rzeźbionymi łukami i herbami oraz słynnymi już białymi lampartami strzegącymi wejścia przeszedł w 2013 roku gruntowną renowację. Kazań ma też metro (10 stacji), a taksówki (polecam zamawianie przez aplikację Yandex taxi, które połknęło nawet Ubera) są niewiarygodnie tanie, 3-5 zł za podwiezienie kilka kilometrów.

Biały kazański Kreml i Meczet kul- Szarif w Kazaniu

Biały Kazański Kreml (tak, każde stare rosyjskie miasto ma swój Kreml, czyli obwarowaną najstarszą centralną część) w pieszej odległości od dworca, znajduje się na liście UNESCO i mieści się tam cudnej urody meczet z błękitnymi kopułami, Kul Szarif. Przez jakiś czas była to największa muzułmańska świątynia w Europie poza Stambułem, aktualnie wyprzedził go meczet Achmada Kadyrowa w Groznym. Meczet Kul Szarif jest stosunkowo młody, zbudowano go w latach 1996-2005 w miejsce legendarnego meczetu Chanatu Kazańskiego, który został zniszczony przez wojska cara Iwana Groźnego w 1552 roku. Meczet ów miał aż 8 minaretów (aktualny ma 4).

jeden dzień w kazaniu -kreml
Widok na jedną z baszt Kremla to pozostałość po chanach na tym terenie.
jeden dzień w kazaniu w rosji
Panorama Kremla w Kazaniu, obok wieże meczetu.

Nazwa Kul Szarif pochodzi od nazwiska ostatniego imama szesnastowiecznej świątyni. Na kremlu z meczetem sąsiadują sobie spokojnie cerkwie i generalnie Kazań i cały Tatarstan jest przykładem pokojowego współistnienia prawosławia i chrześcijaństwa.

jeden dzień w Kazaniu, widok na meczet
Autorka tekstu z mężem Miszą a w tle okazały meczet Kul Szarif.

Kazań od strony jeziora

W Kazaniu jest o wiele więcej ciekawych miejsc do zobaczenia, ale my mamy przecież tylko jeden dzień. Po zwiedzaniu starej części miasta polecam więc relaksujący spacer nad jezioro Kaban, z którego tryskają fontanny (albo przejażdżkę łodzią po jeziorze). W jeziorze zainstalowano zjawiskowe fontanny, a obok na brzegu kolejna fontanna wyrzuca strumienie wody aż na 50 metrów w górę. Na dnie jeziora ukryte jest podobno złoto chana kazańskiego, ale nikt do tej pory go nie znalazł.

Tugan Awyłym – tatarskim szlakiem

Koniecznie trzeba też znaleźć czas na obiad w jednej z tatarskich restauracji, żeby spróbować smakołyków tak zachwalanych przez Tatianę. Można to zrobić w stylizowanym miasteczku tatarskim Tugan Awyłym (ros. rodzinna wioska), zbudowanym z myślą o turystach lub zasięgnąć języka u miejscowych i zapuścić się w którąś z bocznych uliczek.

tatarska wioska w Kazaniu
Wejście do Tugan Awyłym, czyli stylizowane tatarskie miasteczko.

ulica miasta w Kazaniu
Ulica w Kazaniu, kobieta w hidżabie to tutaj codzienność.

Kazań przyłączył do Państwa Moskiewskiego car Iwan Groźny w 1552 roku. Udało mu się dopiero za trzecim razem połknąć ten łakomy kąsek, portowe centrum handlowe Powołża i świetnie wyposażony ośrodek wojenny.

Historia Tatarstanu sięga VIII wieku p.n.e., a w średniowieczu krajem rządzili wołżańscy Bułgarzy. W XIII wieku Bułgarię podbili Mongołowie, a po rozpadzie imperium Czyngis-Chana weszła w skład Złotej Ordy. Na początku XV wieku chan Ułu-Muhammed ogłosił powstanie Chanatu Kazańskiego, które zaczęło układać sobie stosunki z Państwem Moskiewskim.

Ludność republiki liczy prawie 4 miliony (w Kazaniu prawie półtora), językami urzędowymi są rosyjski i tatarski, co widać we wszelkich nazwach. Oficjalnie Tatarstan jest republiką świecką, natomiast liczba meczetów (1428) i cerkwi (319) wskazuje na dominujący w praktyce islam.


Ciekawe i przydatne linki i adresy:

  • Meczet Kul-Szarif
  • Kreml w Kazaniu
  • Rodzinna Tatarska Wioska Tugan Awyłym ul. Tufana Minnullina, 14/56, Kazan, Republic of Tatarstan, Rosja, 420107 otwarta 12-22
  • Świetna strona Rosyjskich Kolei Państwowych, gdzie można zaplanować i opłacić swoją podróż koleją, wersja angielska. Z Moskwy do Kazania można dojechać od 12 do 14 godzin, bilet na miejsce siedzące kosztuje po aktualnym kursie od 67 do 300 zł, odjazd oczywiście z Dworca Kazańskiego w Moskwie.
  • Za niewiele więcej, bo już 350 zł w obie strony, można polecieć z moskiewskiego lotniska Vnukowo do Kazania i zajmie to tylko 1,5 godziny. Cóż, jednak najpierw trzeba się dostać do Moskwy, a przynajmniej do września jest to niemożliwe ze względu na pandemię.
  • Taxi w Rosji

Może Cię zainteresuje :

  • Mieszkając za granicą niemal codziennie stykam się z pytaniem- skąd jesteś, to niemal chleb powszedni, w interesujący sposób do tego zagadnienia podeszła Olga na portalu Polki na Obczyźnie.
  • Jeśli temat Rosji bardziej Cię zainteresował to koniecznie zajrzyj na bloga Natalii, może nawet przypadnie Ci do gustu przepis na ulubioną sałatkę Putina, u mnie na pewno wkrótce zagości ona na stole.
  • Było o jedzeniu to może o mieszkaniu, gdzie najbardziej chcielibyście mieszkać? Może Dania i piękna Kopenhaga? Zdecydowanie najpierw zasięgnij informacji u źródła.

Tekst i fotografie


Natalia Wojas

Kiedyś w Mołdawii, potem w Rosji, zawsze w podróży 🙂

Gdzie znajdziesz autorkę :

cykl wpisów gościnnych 2020

NOWA EDYCJA LETNIEGO CYKLU WPISÓW GOŚCINNYCH – JEDEN DZIEŃ W …

OD 11 LIPCA CO SOBOTĘ NOWY POST NA BLOGU- CZEKAMY NA CIEBIE!

Czy czytałeś już ostatni wpis z II edycji cyklu wpisów gościnnych 2020. Nie zapomnij zostawić po sobie komentarza!

O autorze Viola

Od dobrych paru lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Od najmłodszych lat zawsze gdzieś mnie niosło, prawdziwa powsinoga i nic dziwnego,że wylądowałam za granicą. Nadal nie umiem usiedzieć spokojnie, kocham naturę, rozmiłowana jestem w urokliwych miasteczkach i pięknych wsiach. Uwielbiam ciekawe historie i tajemnice zamków czy pałaców. Na blogu znajdziecie sporo informacji, ciekawostek i oczywiście zdjęć, bo fotografia to wielka pasja moja i męża. Wybierz się ze mną w podróż po pięknej Wielkiej Brytanii !

5 komentarzy dotyczących “Jeden dzień w Kazaniu/Rosja

  1. Kochana Irenko po raz kolejny dziękuję za odwiedziny, Rosja to olbrzymi kraj i kryje w sobie pewnie jeszcze więcej takich perełek jak Tatarstan, sama też chętnie spróbowałabym ich kuchni lokalnej a na słodycze to jednak jestem łasuch 😉

  2. Piękna wycieczka!
    Dla mnie zupełnie obce rejony, więc chłonęłam każde zdanie. Jak nie jadam słodyczy, to mi się oczy zaświeciły na ich widok.
    Do tatarskiej restauracji bardzo bym poszła, bo nie znam jej zupełnie.
    Dla mnie lokalne potrawy to jedna z najważniejszych części podróży.
    Piękne miasto, pełne zabytków i cudowny meczet. Jest tam się czym zachwycać.
    Bardzo ciekawy kolejny wpis!
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

  3. Fajne zdjęcia. No i ta modelka!

  4. Oj zdecydowanie mi też te smakołyki przypadły bardzo do gustu, chciałabym zwiedzić ten kraniec świata.

  5. Ja też lubię Polinę Daszkową, ale i Doncową. Marininę i inne. Bardzo mi się podobała podróż pociągiem, Tatiana lubi porządek i dobrą organizację, od razu przypomniała mi się grupa Rosjanek, która weszła do hotelowej stołówki w Jerozolimie. Praktycznie zajęły jeden kąt pomieszczenia, nie zważając, że nas wchłonęły. Kiedy wszedł pop, wszyskie wstały do modlitwy, nie szczędząc krzyżyków rysowanych na ciele, a my z nimi, bo jak inaczej? Kazań ma ciekawą historię, a meczet jest prześliczny. Chciałabym spróbować smakołyków:) Piękna wycieczka.

Cieszę się, że dzisiaj u mnie zawitałeś. Nie zapomnij zostawić po sobie komentarz. Nie przepadam za natrętami, stąd komentarze podlegają moderacji. Twój ukaże się zaraz po jego zatwierdzeniu

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: