Architektura England Travel

Letni dzień w Chester

Chciałabym żebyś wybrał się ze mną na spacer po Chester w piękny, letni dzień. Pokaże Ci jak w naprawdę w przyjemny sposób można zwiedzić to miasto. Nie ominiemy największych atrakcji, będzie też czas na mały relaks nad rzeką.

Już od dłuższego czasu chwalę się w internetach, że mieszkam w pięknym hrabstwie jakim jest Cheshire. Jak to się stało, że jeszcze nie napisałam nic o stolicy hrabstwa jakim jest Chester, sama nie wiem. Dziś nadrabiam zaległości.

Letni dzień w Chester

Chester – miasto przyjazne mieszkańcom i turystom

Jakoś nie jestem wielką zwolenniczką miast, prędzej gna mnie na bezdroża i to na pewno widoczne jest na blogu. Nie znajdziesz tutaj wyliczanek najlepszych restauracji w Londynie, czy innej metropolii. Za to chętnie odwiedzę jakiś ogród lub kawałek lasu. Z Chester sprawa ma się jednak inaczej, po prostu lubię to miasto. Nie przytłacza mnie jego atmosfera, wręcz przeciwnie da się porwać swojemu rytmowi. Kiedy na wiosnę zeszłego roku przeprowadziliśmy się do Cheshire, nie bardzo spieszyło nam się je zwiedzać. Tak naprawdę z wielkiego miasta uciekliśmy i jakakolwiek większe zagęszczenie domów i ludzi budziło naszą odrazę. W lipcu postanowiliśmy wykorzystać piękny, słoneczny weekend i zachęceni dobrymi opiniami chcieliśmy przyjrzeć się Chester z bliska.

Chester – Wielka Forteca Cesarstwa Rzymskiego

Kto by pomyślał, że chodząc ulicami miasta w Wielkiej Brytanii można natknąć się na pamiątki obecności Rzymian na tym terenie. A jednak, ponad 2000 lat temu Imperium Rzymskie wkroczyło dotarło i na te ziemie. W miejscu dzisiejszego Chester wzniesiono wielką warownię i fortecę Deva. Rzymianie zostali tutaj na ponad 300 lat i jak wiadomo robili wszystko żeby poczuć się jak w domu. Z tego okresu pozostało do dziś kilka pamiątek, jak ruiny wielkiego amfiteatru, mury miejskie, układ ulic.

Roman Gardens  w Chester
Ogród Rzymski w Chester został wybudowany w 1949, zebrano w nim pozostałości budowli z czasów obecności Rzymian na tym obszarze, fragmenty budynków, kolumnady i mozaiki.

Spacer wzdłuż murów miejskich

Chester to oczywiście nie tylko czasy Imperium Romańskiego i doskonale się można o tym przekonać pokonując kolejny metr ścieżki wiodącej wokół starówki.

Musisz wiedzieć, że mury miejskie są niemal jak wehikuł czasu, pomału wiodą nas przez różne karty dziejów miasta od jego początków po czasy współczesne. Malo tego, to najlepiej zachowane mury miejskie wybudowane w czasach rzymskich na terenie Wielkiej Brytanii. Stopniowo rozbudowywane w czasach najazdów Wikingów, panowania nomadzkiego, bombardowane przez armaty Cromwella i zmieniane w czasach wiktoriańskich.


Spacerkiem murami miejskimi – nasza wycieczka

Tyle tytułem wstępu, teraz pokaże, co można zobaczyć w czasie takiego spaceru a jeśli nabierzesz ochoty na samodzielną wędrówkę to pewnie znajdziesz tu kilka podpowiedzi.

Nasz dzień rozpoczęliśmy od odwiedzenia miejskiej informacji turystycznej, która mieści się w pięknym budynku ratusza miejskiego. To piękny i okazały gmach, na myśl przywodzi mi piękne renesansowe budowle saksońskich miast. Na miejscu można zaopatrzyć się w szereg przewodników, ograniczam się tylko do darmowej mapy miasta. Można w niej znaleźć wszystko, co nas interesuje na dziś a więc rozrysowana droga murów miejskich i zaznaczone najważniejsze atrakcje turystyczne. Jak dowiadujemy się z mapy cała droga to ponad 2 mile (3, 21 km) nie licząc przystanków po drodze.

Piękna siedziba rady miasta w Chester
Budynek ratusza naprawdę powala z nóg. Piękna architektura a do tego nad ranem jeszcze tu spokojnie i cicho.

Watergate Bridge – Wodna Brama

Naszą miejską wycieczkę wyznacza kilka punktów orientacyjnych, jednym z nich jest Watergate Bridge. Pozwól, że niektóre z tych nazw nawet przetłumaczę bo przez to bardziej można zrozumieć kontekst i znaczenie jakie im kiedyś nadano. Od tej bramy właśnie zaczynamy naszą wyprawę. W Średniowieczu Chester był największym miastem portowym w północno zachodniej części Anglii. Do portu zawijały okręty z całego świata, do momentu gdy rzeka Dee została całkowicie zamulona i port podupadł. W czasach świetności miasto rozkwitało a co za tym idzie architektura, drogi, budowle.

Brama Watergate może być świetnym początkiem wyprawy murami miejskimi, wystarczy wejść po schodkach wiodących na jej szczyt i już jesteśmy na naszej ścieżce. Kierujemy się na zachód wzdłuż City Walls Road, po krótkiej chwili dochodzimy do Water Tower and Gardens.

Letni dzień w Chester, idziemy na wycieczkę
Jak widać miejscowi zadbali całkowicie o turystów, bo prócz typowej informacji gdzie iść i w którą stronę , zaznaczono co jeszcze można wybaczyć po drodze. Dziś z chęcią zawędrowałabym do tego salonu fryzjerskiego 😉

Ogrody chyba raczej tylko z nazwy, mury z tej strony wyglądają dość ponuro a wieża to raczej już ruiny. Po drodze widzimy śluzę na kanale i przed nami kolejna brama.

Northgate Bridge – spacerkiem w stronę wieży króla Karola

Letni dzień w Chester i humor dopisuje
Nie jest to może wenecki Most Westchnień ale musiałam się nieźle nagimnastykować aby Kris wyszedł na zdjęciu solo a nie w tłumie przypadkowych gapiów.

Budowla Bramy Północnej to jakby wylot ścisłej starówki miasta, na dole wydaje się dość tłoczno. Nawet zdjęcie zrobić u stóp nie jest łatwo, bo ciągle ktoś idzie. Może powinniśmy pojawić się tutaj bardzo wcześnie rano, na pewno byłoby mniej ludzi. Przed nami wspomniana w tytule wieża, ładne i pełne uroku miejsce.

Katedra – serce miasta

Katedra w Chester
Serce miasta i katedra pod wezwaniem Chrystusa i Błogosławionej Maryi Dziewicy.

W środku miasta, w samym jej sercu znajduje się katedra. Dochodzimy do niej jakby od tylu. Ten zakątek murów miejskich zachwyca, pysznią się wysokie drzewa i pośród nich pojawia się ona – matka kościołów w Chester.

Katedra została wzniesiona jakieś 1000 lat temu w miejscu dawnej świątyni rzymskiej. Można w niej zauważyć mnogość stylów architektonicznych, zdecydowanie dominuje Gotyk. We wnętrzu można podziwiać jedne z najlepiej zachowanych rzeźb średniowiecznych w Europie. A gdyby ktoś poczuł jeszcze coś więcej niż głód wiedzy, może posilić się w małej kawiarence w dawnym refektarzu.

Po krużgankach katedry spacerujemy z wielką przyjemnością , na zewnątrz wzmógł się już lipcowy upał a tutaj odczuwamy prawdziwie błogi chłód.

Piękna fontanna  w krużgankach katedry
‚ Każdy kto pije tę wodę znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę , którą Ja dam, nie będzie pragnął na wieki.’

Eastgate Clock – symbol miasta z góry i z dołu

Większe miasta mają swoje symbole, wszyscy kojarzymy przecież wieżę Eiffela z Paryżem, Big Bena z Londynem czy Statuę Wolności w Nowym Jorku. Chester ma swój symbol a jest nim piękna brama z zatkniętymi na jej czubku zegarem. Eastgate Clock jest chyba najbardziej fotografowanym obiektem w Chester i słusznie, bo to naprawdę wspaniały obiekt.

Letni dzień w Chester
Zegar pojawił się na bramie w roku 1897 jako pamiątka diamentowego jubileuszu koronacji królowej Victorii.

Zegar zatknięty jest na bramę , która stoi w miejscu dawnej bramy wjazdowej do rzymskiego fortu Deva Victrix. Tarcze zegara ustawione są na cztery strony świata, projektantem konstrukcji był architekt John Douglas, mieszkaniec Chester.

Jeśli nawet kiedyś uda Ci się odwiedzić Chester a nie będzie mieć czasu obejść całej ścieżki wiodącej murami miasta to nie zapomnij znaleźć wąskich schodów przy bramie i wejść na górę. Naprawdę warto, perspektywa miasta z tej strony wyglada naprawdę wspaniale. Nie wspomnę o tym, że będziesz okazję zrobić w tym miejscu kilka ciekawych zdjęć. Zdecydowanie najbardziej przykuwają uwagę słynne Rows.

Słynne Rows
Widok miasta z  Eastgate

Rows – sukiennice z Chester

Miasto na przestrzeni wieków pełniło znaczącą rolę w handlu a skoro są kupcy to muszą mieć swoje sklepy, sukiennice, hale handlowe. No właśnie do dziś niewiadoma jest typowa funkcja tych budowli, jednak patrząc na ich rozmach, często dwu lub więcej kondygnacyjną strukturę to przynoszą na myśl współczesne wielopiętrowe galerie handlowe. Oj tak, tylko w dużo ładniejszym wydaniu.

Słynne Rows w Chester
Za każdym razem jak jestem w Chester podziwiam architekturę tego miasta.

Dzisiejsze Rows pełnią głównie rolę handlową, pełno w nich butików, galerii sztuki. Na placu zazwyczaj występ ma jakiś grajek uliczny, za rogiem na 100% możecie spotkać jakiegoś mima.

Chester – miejsca idealne na odpoczynek

Żar z nieba się leje, lipcowe słońce pomału daje nam w kość a chodzenie po betonie w mieście też robi swoje. Chcemy troszkę odpocząć i dlatego kierujemy się w stronę Roman Gardens.

Roman Gardens - widok z drugiej strony
Wciąż jeszcze znajdujemy ślady dawnych rzymskich kolumn ale niezbyt dużo cienia.

Tuptamy raźno w stronę rzeki i wychodzimy na coś w rodzaju bulwarów. Pięknie, spokojnie i typowo letnio. Nad rzeką siadamy i obserwujemy mieszkańców odpoczywających nad brzegiem Dee. Słychać śmiech dzieci, jakaś pani czyta książkę na ławce. Oczy leniwie spoglądają w stronę przepływającego po rzece stateczku. Jest letnio, sielankowo i miło. Chyba właśnie za to najbardziej lubię Chester wszystko tutaj płynie swoim rytmem, można stopić się z tłumem zakupoholików albo odetchnąć nad brzegiem rzeki.

Bridgegate oraz Military Museum

Bridgegate od strony rzeki

Dosłownie na koniec zaglądamy jeszcze do muzeum wojskowego, to niewielkie muzeum i dobra dawka historii miasta. Muzeum jest malutkie za to ciekawie zorganizowane.

W czasie naszej jednodniowej wycieczki udaje nam się przejść cały odcinek szlaku wiodącego starymi murami miasta. Z miejsc, które tutaj nie wymieniłam udaje nam się też zobaczyć pozostałości dawnego amfiteatru, olbrzymi hipodrom oraz kilka ciekawych kościołów.


Lubimy wracać do Chester, ciekawi nas jego architektura, uwielbiamy prosty i klarowny układ ulic. To takie nasze miejskie zaplecze, gdy troszkę bokiem wyjdą nam nasze wiejskie klimaty. Cheshire to także miasto kultury i sztuki, w normalnym sezonie odbywa się tutaj sporo festiwali, wydarzeń kulturalnych. Warto też zajrzeć zimą, bo miasto jest pięknie ozdobione. Dla wszystkich kochających starą Anglię miejsce idealne nie tylko na weekend.

4 komentarze dotyczące “Letni dzień w Chester

  1. Takie stare miasteczka mi się podobają.
    Z wielką przyjemnością pospacerowałam wirtualnie i ja.
    Mnie też nie ciągnie do miast, tylko w las i krzaki.
    Czasami trzeba zobaczyć, co jest wokół nas. Bardzo ciekawa architektura i historia. Katedra wspaniała.
    Jak dobrze, że poza spacerami po chaszczach, które też uwielbiam, możesz zwiedzać takie miejscowości.
    Pozdrawiam 🙂

    • Oj tak takich miast i miasteczek tutaj pełno, chociaż zdecydowanie bardziej się zagęszczają im bardziej posuwasz się na południe Wyspy. Chester to piekne miasto i chociaż spore to przypadłoby Ci do gustu,nie zatraciło swojego uroku dzięki starówce a mury miejskie dają możliwość ucieczki dla mieszkańców od gwaru centrum handlowego.

  2. Maciek

    Violu, cieszę się , że mogę wędrować z Tobą, z Wami, po tych przepięknych miejscach i Twoimi oczami oglądać i zwiedzać Wyspy .Jak do tego dołączymy niebanalny komentarz , to mogę stwierdzić , że dzień zacząłem dobrze.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Krisa

    • Dziękuje za miłe słowa i odwiedziny. Chester to prawdziwa perełka architektury, myśle że mógłby spodobać Ci się na żywo. Pozdrawiamy serdecznie 🙂

Cieszę się, że dzisiaj u mnie zawitałeś. Nie zapomnij zostawić po sobie komentarz. Nie przepadam za natrętami, stąd komentarze podlegają moderacji. Twój ukaże się zaraz po jego zatwierdzeniu

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: