England Parki i ogrody

Majówka w ogrodzie – Cholomondeley Castle

Kiedy maj pyszni się kwiatami, najlepiej zwiedzać Anglię z perspektywy ogrodów. Cholmondeley Castle właśnie otworzyło swoje bramy dla zwiedzających. Nie przegap okazji.

Majówka jak przystało na długi weekend powinna relaksować, dać poczucie odpoczynku, dać się porwać na łono natury. Zobacz jak wyglądała majówka w ogrodzie Cholmondeley Castle.

Ciężko mi idzie ostatnio pisanie o czymkolwiek, problemy zdrowotne jednego z rodziców spędza mi sen z powiek. Tym bardziej długi weekend budzi we mnie tęsknotę za typowym, dobrym odpoczynkiem. Nie warto bowiem zamartwiać się na wyrost rzeczami, na które wprost nie mam wpływu. Niestety nie mogliśmy też pojechać gdzieś na cały weekend, przynajmniej postanowiłam wyrwać nas na krótkie, mniejsze wypady. Pozostała tylko kwestia pogody i co chce tak naprawdę robić w tym czasie.

Cholmondeley Castle – dobra opcja na leniwy spacer

Pogoda jak wiadomo jest zawsze, tylko ubranie czasem bywa niewłaściwe. A co chciałam robić ? Zwyczajnie odpocząć, dać się porwać pięknu przyrody. Nie miałam też zbytnio ochoty na nadmierny wysiłek, stąd zamiast karkołomnej wspinaczki w góry, wybrałam opcje leniwego spacerku w ogrodzie.

Do Chlomondeley Castle wybrać się chciałam od dość dawna, kocham ogrodnictwo i staram się na bieżąco odwiedzać piękniejsze ogrody z mojej okolicy. Zamek wraz z otaczającym go parkiem i pięknymi ogrodami nie jest jednak udostępniony zwiedzającym przez cały rok. Posiadłość jest w prywatnych rękach, warto mieć to na uwadze w przypadku doboru terminu zwiedzania. Posiadłość jest siedzibą rodową markiza Cholmondeley i należy do jego rodziny nieprzerwanie od XII wieku. Zamek zresztą nie jest udostępniony dla zwiedzających.

Cholmondeley Castle
Cholmondeley Castle od strony tarasów
Majówka w Cholmondeley

Cholmondeley Castle – zamek i ogrody oraz ich historia

Zamek Cholmondeley Castle jaki widać obecnie został wybudowany w XVIII wieku w miejsce dawnego typowego dla tego regionu drewnianej rezydencji. W czasie wojny budynek wykorzystywano jako szpital wojskowy. Tutaj również mieściła się chwilowo siedziba rządu Czechosłowacji na emigracji.

Zamek i ogrody Cholmondeley
Renesansowy wygląd zamku wyraźnie uwydatnia się przy podejściu na tarasy.

Bez wątpienia ogrody Cholmondeley Castle to prawdziwe cudo architektury ogrodowej a park idealnie nadaje się nie tylko na majówkę. Chętnie mogłabym przysiąść na kocyku pod drzewem kwitnącej czereśni lub rozkoszować się widokiem kwitnącej łąki, w lesie cieszyć się widokiem wszędobylskich dzwonków. Jest tylko małe ale, w czasie długiego weekendu na złość wiał dość nieprzyjemnie zimny wiatr. Za długo bym nie posiedziała na tym kocu, co najwyżej dobrze w niego zawiśnięta.

Dzwonki w parku Cholmondeley

Cały teren to ponad 250 ha, ogród został założony jeszcze w XVII wieku u początków powstania rezydencji i przypominał wtedy bardziej francuski ogród z licznymi kanałami i fontannami. W latach późniejszych ogród przebudowano, zaczął mieć on charakter bardziej parkowy. To właśnie wtedy posadzono wokół rezydencji wiele drzew i założono jeziora.

Liczne kanały w parku to pozostałość francuskiego stylu ogrodów.
Ogrody w Cholmondeley
Widok na Ogród świątynny

“Mówi się, że człowiek docenia ogród dopiero w pewnym wieku i myślę, że jest w tym trochę prawdy. Ma to chyba związek z wielkim cyklem życia. Niepowstrzymany optymizm młodych roślin po ponurej zimie ma w sobie coś z cudu, można z radością przyglądać się dokonującej się co roku przemianie i temu, jak natura ukazuje różne części ogrodu z ich najlepszej strony.” (J. Moyes)

Jak można podzielić ogrody Cholmondeley Castle ?

  • Ogród świątynny – niewielki staw z dwoma małymi wysepkami, na jednej z nich postawiono coś na wzór mitologicznej świątyni wraz z piękną rzeźbą mitologicznego herosa
  • Srebrny ogród – możemy zobaczyć tylko jego fragment, główna cześć to pięknie wykute ozdoby, kształtne figury, kuta brama na dodatek w otoczeniu pięknych roślin. Właściwa cześć tego ogrodu kryje się przy basenie ale tam ma wstęp już tylko właściciel zamku.
  • Ogród lilii wodnych – wita nas zaraz u wejścia, pomiędzy roślinami lekko uwijają się złote karasie. W czasie kwitnienia roślin musi być tu bajecznie.
  • Ogród różany – lekko schowany za fasadą żywopłotów, pięknie zaprasza na spotkanie z różanymi pięknościami, ogród ma kształt geometryczny, róże pnące pięknie wspierają się na zabytkowych obeliskach.
  • Park jeleni – olbrzymi obszar parkowy zachęca do spacerów, to właśnie tutaj o tej porze w gąszczu ściółki leśnej rozkwitają dzwonki i czosnek niedźwiedzi, co chwile można spotkać też złote główki jaskrów i wesołe zawilce.
Ogród lilii wodnych zaczaruje kwieciem już za kilka tygodni.
Brama tuż przy srebrnym ogrodzie.

Ogrody i parkogólne wrażenia

Cholmondeley zachwyciło mnie kompozycją kolorów i różnorodnością roślin. Jak majówkę przystało nie obyło się bez zachwytu nad kwitnącymi drzewami magnolii, wiśni i czereśni. Z egzotycznych roślin na tarasie zamkowym z fascynacją przyglądałam się niebieskim kwiatom bzu kalifornijskiego.

Piękne kwiaty bzu kalifornijskiego.

W parku widać było przekwitnięte pole żonkili, z drugiej strony jednak właśnie trafiliśmy na sezon kwitnienia leśnych dzwonków.

W czasie naszej wizyty na terenie parku odbywał się też mały kiermasz kwiatów od lokalnych ogrodników, oczywiście skorzystałam z okazji i kupiłam sobie dwie młode sadzonki werbeny patagońskiej.

Majówkowy wypad do pięknych ogrodów uważam za bardzo udany, nabrałam ochoty zajrzeć tam jeszcze w środku lata. Taki spacer na łonie natury na pewno nieco wyłącza myślenie o nieprzyjemnych rzeczach, daje odpocząć. Polecam wszystkim bardzo serdecznie.


Jak podobał Ci się dzisiejszy wpis ?

Mam nadzieję, że udało mi się Cię zatrzymać tutaj na trochę dłużej niż przysłowiową chwilkę. A może masz ochotę dowiedzieć się więcej ? Wertuj bloga, czytaj, pisz do mnie. Znajdziesz mnie oczywiście także na współczesnych zjadaczach czasu Facebook i Instagram.
Dla zainteresowanych współpracą odsyłam poniżej.

O autorze Viola

Od dobrych paru lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Od najmłodszych lat zawsze gdzieś mnie niosło, prawdziwa powsinoga i nic dziwnego,że wylądowałam za granicą. Nadal nie umiem usiedzieć spokojnie, kocham naturę, rozmiłowana jestem w urokliwych miasteczkach i pięknych wsiach. Uwielbiam ciekawe historie i tajemnice zamków czy pałaców. Na blogu znajdziecie sporo informacji, ciekawostek i oczywiście zdjęć, bo fotografia to wielka pasja moja i męża. Wybierz się ze mną w podróż po pięknej Wielkiej Brytanii !

7 komentarzy dotyczących “Majówka w ogrodzie – Cholomondeley Castle

  1. Takie miejsca zawsze przyciągają uwagę. W poprzedni weekend byłam w prywatnym ogrodzie botanicznym w Młodzawach Małych w świętokrzyskim.

  2. Viola cudowne miejsce i cudownie nam je pokazałaś. Aż Ci zazdroszczę takich miejsc w Anglii, bo wiesz u mnie tylko gory I woda 😉 nuda 🙂
    Fajnie że wybraliście się na tą wycieczkę i fajnie ze pokazałaś nam to miejsce. Mam nadzieję, że już lepiej u Ciebie I że pozbierałas sie… mnie za chwilę tez czeka ciężki okres, bo moja córka wyjezdza na rok do USA i boję się tego okresu… będę uciekać w wyjazdy, blog żeby tylko zająć głowę czymś innym… Rola rodzica jest trudna…

    • Dziękuje Aniu za miły komentarz, niestety moj trudny czas w pełni dopiero się zaczyna. Mój tata ciężko zachorował i obecnie szykuje nam się walka z nowotworem. W pełni rozumiem Twój niepokój, to jednak wyjazd daleki od domu. Na pewno jednak będzie dobrze, tylko tęsknota będzie na pewno przytłaczająca na początku, pewnie się później troszkę przyzwyczaisz. Zmiany nas niepokoją ale dajemy radę.

  3. Uwielbiam takie miejsca, są idealne na spacery I oderwanie się od codzienności. Rzeczywiście coś w tym jest, że ogrody docenia się dopiero w pewnym wieku. Ja kocham ogrody I cieszy mnie każdy kwiat 🙂 Piękne miejsce pokazałaś Violu i z przyjemnością spacerowałam tam z Tobą! P.s. Zdrowia dla rodziców!

    • Bardzo Ci dziękuje za miłe odwiedziny. Chyba natura nas tak kształtuje, im jesteśmy starsi tym szerzej otwieramy oczy.

  4. Papierowa Łowczyni

    Idealne miejsce by nie tylko odpocząć, ale oderwać się od smutków i codziennych troski. Roślinność cudowna, w szczególności ta ich różnorodność i barwa. Piękne miejsce znalazłaś. Z przyjemnością sama bym tam odpoczęła.

Cieszę się, że dzisiaj u mnie zawitałeś. Nie zapomnij zostawić po sobie komentarz. Nie przepadam za natrętami, stąd komentarze podlegają moderacji. Twój ukaże się zaraz po jego zatwierdzeniu

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: