England Plaża

Historia niezwykłej plaży – Formby Beach

Co powiesz jeśli dzisiaj oderwiemy się nieco od zielonych ścieżek zabiorę Cię na plażę ? Przy okazji opowiem Ci kilka ciekawych historii, plaża Formby Beach bowiem kryje w sobie sporo tajemnic.

Zamiast parawanu, kocyka zabierz ze sobą dobre buty, bo nie będziemy plażować a raczej odkrywać okolicę.

Kiedy przeprowadziliśmy się do Cheshire miałam świadomość o bliskości Morza Irlandzkiego, byłam zwyczajnie ciekawa jakie plaże znajdziemy w okolicy. Tym to sposobem trafiliśmy do Formby Beach.

Szeroka plaża Formby Beach
Spacer na plaży w okolicach Liverpool

Dzisiejszy wpis to opowieść w kawałkach, niezwykła historia plaży w Formby odkrywana była u nas przez kilka miesięcy. Plażę odwiedziliśmy kilka razy w ciagu ostatnich dwóch lat. Za każdym razem odsłaniała przed nami koleją kartę swojej historii. To piękne i fascynujące miejsce, idealna miejscówka na wypoczynek w okresie lata i poza sezonem.



Plaża Formby Beach – gdzie to jest ?

Plaża posiada nazwę od wioski usytuowanej na zachodnim wybrzeżu środkowej Anglii. Miejscowość jest niewielka i znajduje się gdzieś w połowie drogi pomiędzy Liverpoolem a Southport.

Ta malutka miejscowość leniwie układa się nad wybrzeżem Morza Irlandzkiego. Nie jest to jednak typowo wakacyjny resort jak się ma w przypadku Brighton lub Bourmouth. Na całe szczęście to enklawa przyrody, wieki pas wydm i prawdziwa oaza dla miejscowej flory i fauny.

Ktoś jednak w porę dostrzegł walory przyrodnicze a niezwykłość i piękno plaży Formby jest dzisiaj w pełni chronione. Nad Formby Beach trzyma pieczę fundacja National Trust.

Wydmy plaży Formby Beach

Plaża Formby i ślady na piasku

Czy spoglądasz czasem pod nogi idąc po plaży ? Czy zdarza Ci się przyglądać śladom na piasku ? Piasek Formby Beach jest niemal jak kapsuła czasu. Przy odpowiednich warunkach pogodowych w czasie odpływu na plaży znaleźć można liczne ślady ludzi i zwierząt. Niektóre z nich liczą sobie ponad sześć tysięcy lat. Warunki pogodowe sprzyjały konserwacji śladów i tym to sposobem zwyczajna plaża to nadzwyczajnym muzeum życia dawnych ludzi i zwierząt na tym terenie w dawnych wiekach. Wśród śladów znajdują się tropy prehistorycznego tura, który na wyginął na Wyspach Brytyjskich pod koniec epoki Brązu około trzy tysiące lat temu. Co ciekawe ostatni z tych legendarnych zwierząt zmarł ze starości w Polsce w okolicach Jaktorowa w 1627 roku.

Jeśli więc będziesz kiedyś w okolicy w czasie odpływu znajdź czas żeby przyjrzeć się charakterystycznym małym lagunom wzdłuż linii brzegowej. Piasek wydaje się tam dość grząski niemal błotnisty, przy odrobinie szczęścia znajdziesz tutaj ślady prehistorycznych mieszkańców okolicy.

Szlak szparagowy na Formby Beach

Szparagi i plaża to zdecydowanie dziwne połączenie. Kiedy pierwszy raz wylądowaliśmy w okolicy moją uwagę przykuły oznaczenia trasy Asparagus Trail – co można sobie luźniej przetłumaczyć „ Szlak szparagowy”.

Wieś Formby znajdująca się w pobliżu od zawsze miała charakter bardziej rolniczy, mieszkańcy uprawiali na tych terenach zboże, ziemniaki, warzywa w tym również szparagi.

Czy wiesz, że szparagi na Wyspie znalazły się dzięki sąsiadom zza kanału- Francji. Na początku roślina bardziej dziko porastała wschodnie i południowe wybrzeże Anglii aż Tudorowie zaprosili ją na stałe do swoich ogrodów.

Podobno król Henryk VIII miał zwyczaj jeść je świeże, lekko obgotowane z domieszką masła lub śmietany.

Szparagi z plaży Formby Beach

W czasie rewolucji przemysłowej Formby znajdowało się idalenie pośrodku pomiędzy dwoma prężnie rozwijającymi się miastami Southport i Liverpoolem. Właśnie Liverpool borykał się w tych czasach z problemem nadmiernej ilości ludzkich ekskrementów.

Inspektor walczący z problemem o imieniu nomen omen Thomas Fresh znalazł rozwiazanie. Zwyczajnie za bezcen oddawał towar rolnikom z Formby, którzy z radością przyjmowali nawóz pod swoje uprawy.

Czy faktycznie liverpoolski towar przyczynił się do szparagowego boomu ?

Nie jestem do końca pewna, może nałożyło się na nie wiele czynników. Specyfika gleby nadmorskiej, bogatej w minerały powodowała, że plantacje szparagów na tym terenie obejmowały pod koniec XX wieku ponad 200 akrów. Warzywa były najwyższej jakości, pociąg transportował je do londyńskiego Covent Garden.

Mówi się nawet, że prawdopodobnie pasażerowie pierwszej klasy na słynnym Titanicu jedli na obiad szparagi z Formby, zanim okręt uderzył w górę lodową.

Po wojnie zmodernizowano system kanalizacji w Liverpoolu a urząd do spraw konkurencji odciął Formby od cennych zasobów nawozu. Obszar uprawy zmniejszył się do zaledwie pięciu akrów.

Dzisiaj o szparagowym El Dorado w Formby przypomina figura rolnika znajdująca się na skraju dawnego pola. Można oczywiście pójść szlakiem i zobaczyć na własne oczy jak wielki był obszar założony pod uprawę tego zielonego rarytasu.

Piękno przyrody i urocze krajobrazy

Jeśli kochasz zwyczajną zieloną odskocznię od codzienności to Formby jest dla Ciebie. To olbrzymi obszar pięknych ścieżek wijących się pomiędzy wydmami. To cudowny obszar łąk i polanek. Nie można zapomnieć również o sosnowym lesie. Pewnie nie jedna osoba uśmiechnie się pod nosem i powie jak bardzo przypomina to polskie wybrzeże. No jasne, że przypomina ale czy to nie jest tak bardzo charakterystyczne dla wszystkich regionów mórz północnej Europy ?

Do Formby Beach warto wracać o każdej porze roku. Latem niesamowicie rozległe piaszczyste plaże, idealne dla plażowiczów. Jeśli znudzi Ci się monotonia linii brzegowej lub nadmiernie wietrzny dzień, to zawsze możesz schować się okolice wydm. Jesień i zima to niemal raj dla spacerowiczów, pełno tutaj ścieżek i szlaków. Czworonogi mile widziane ale w lesie trzeba przestrzegać zasady spacerowania na smyczy ze względu na ściśle chronioną populację rudych wiewiórek.

Formby Beach – informacje turystyczne

  • Trasa – tym razem posługiwaliśmy się ścieżkami zaproponowanymi przez zarządcę miejsca National Trust
  • Parking – do plaży dojechać można z kilku miejsc, najbardziej polecamy parking Old Lifeboat Station – czynny całą dobę, w czasie deszczu ścieżka może być troszkę błotnista, świetne dojście i sporo miejsca na parkingu ,WC – znajduje się na parkingu, również dla niepełnosprawnych
  • Trudność – łatwa
  • Gdzie można zjeść – The Pinewoods pub, The Sparrowhawk w samym Formby znajdziesz bez liku restauracji, pubów, czy barów z jedzeniem na wynos

O autorze Viola

Od dobrych paru lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Od najmłodszych lat zawsze gdzieś mnie niosło, prawdziwa powsinoga i nic dziwnego,że wylądowałam za granicą. Nadal nie umiem usiedzieć spokojnie, kocham naturę, rozmiłowana jestem w urokliwych miasteczkach i pięknych wsiach. Uwielbiam ciekawe historie i tajemnice zamków czy pałaców. Na blogu znajdziecie sporo informacji, ciekawostek i oczywiście zdjęć, bo fotografia to wielka pasja moja i męża. Wybierz się ze mną w podróż po pięknej Wielkiej Brytanii !

12 komentarzy dotyczących “Historia niezwykłej plaży – Formby Beach

  1. Taka plaża dla mnie akurat , super. Nie lubię plażowania, leżenia opalania sie, ale pochodzić bym pochodziła, pięknie aż pachną te zdjęcia, Chętnie bym zobaczyła, a już te tysiącletnie ślady w piasku, niezwykłość. naprawdę.

  2. Jak zawsze u Ciebie przemiła wycieczka i odwiedziny pięknych miejsc. Klimatyczna, urocza plaża, wspaniałe widoki. Bardzo bym chciała się tam znaleźć w realu 🙂
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

  3. Papierowa Łowczyni

    No przyznaję na taką plażę z przyjemnością bym się wybrała z lupą i aparatem. Ślady przeszłości najbardziej mnie zaintrygowały z całej tej naszej podróży 🙂

    • Maciek

      Trudno sobie wyobrazić taki proces tworzenia śladów życia sprzed kilku tysięcy lat , dziękuję i serdecznie pozdrawiam . Poznaję Świat dzięki MBJ z Violą i Krisem

  4. Bernadeta

    Cudnie moc oglądać plaże która jest plażą a nie jednym wielkim parawanem. Uwielbiam szerokie plaże po których można spacerować do woli i nic nie przeszkadza. Pospacerowałabym po niej z tobą.

  5. No i to jest plaża, a nie piach i parawany.
    Wydmy, łąki, polanki, sosnowy las. Na taki spacer bardzo chętnie bym się wybrała.
    Ślady wymarłego tura niezwykłe i bardzo ciekawa historia szparagów.
    Cudowne krajobrazy i spokój, tego mi trzeba.
    Pięknie pokazałaś i przedstawiłaś historie tej niezwykłej plaży.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  6. Podobną plażę ma Norwegia po zachodniej stronie kraju, dokładnie przy mieście Stavanger i Haugesund. Byłam w szoku jak tam pojechaliśmy i pochodziłam po tych plażach. Szkoda tylko ze woda jest lodowata i o kąpielach to można sobie pomarzyć. Norwegowie oczywiście wskazują do wody o cieszą się tym ale dla mnie ta woda niestety jest za zimna. Jak patrzę na Twoje zdjęcia to wręcz bym powiedziała ze to bliźniacze miejsce 🙂

  7. Niezwykle piękne i ciekawe miejsce. Mnie najbardziej zainteresowały oczywiście te prehistoryczne ślady. Dla mnie to takie wow!

  8. Ja chętnie założyłabym wygodne buty i przeszła tę plażę razem z Wami 🙂 nie bawi mnie leżenie na piasku i smażenie w promieniach słońca. Te ślady na piasku to totalny czad, aż wydaje sie niemożliwe, jaki ten świat zachwycający 🙂

  9. biurozenglow

    Morze kocham pod każdą postacią. Takie miejsca, gdzie nie ma za dużo ludzi i gdzie nie leży się plackiem na słońcu są dla mnie najciekawsze 😉 Weź mnie ze sobą na taki cudowny spacer 🙂

    • Formby ma swoj urok i najważniejsze obszar jest tak wielki,że zawsze można znaleźć miejsce tylko dla siebie z dala od ludzi. Zapraszam na spacerowanie 😀

  10. Bardzo mi się ta plaża podoba. Ciekawa i z historią. A szparagi to już naprawdę moja bajka.

Cieszę się, że dzisiaj u mnie zawitałeś. Nie zapomnij zostawić po sobie komentarz. Nie przepadam za natrętami, stąd komentarze podlegają moderacji. Twój ukaże się zaraz po jego zatwierdzeniu

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: