Dzisiaj zabieram Was na romantyczny spacer po Burton on the Water, które jest jednym z najbardziej uroczych miasteczek Cotswolds. Idealne miejsce na wycieczkę nie tylko z okazji Walentynek.
Burton on the Water zdecydowanie powinno znaleźć się na liście miejsc do odwiedzenia jeśli chodzi o piękną scenerię, miodowy odcień kamienic i wyjątkowy urok tego miejsca. Jak się okazuje miasteczko idealnie wpasowuje się w weekendowy wypad dla dwojga, rodziny z dziećmi również nie będą rozczarowane. W Burton można bowiem zachwycać się architekturą, zjeść coś smacznego w lokalnej restauracji, być w kontakcie z naturą, odwiedzić lokalne muzeum lub zwyczajnie odpocząć.
Burton on the Water nazywane jest angielską Wenecją, przez miasteczko przepływa rzeka Windrush. Możecie godzinami spacerować pomiędzy domami lub zwyczajnie przysiąść na moment na ławeczce nad brzegiem rzeki. Jak Wenecja to muszą być i mosty. W Burton znajdziecie ich pięć, niewielkie i kamienne oczywiście są najchętniej fotografowane.
Spacer nad brzegiem rzeki to sama przyjemność
CO MOŻNA ROBIĆ I ZOBACZYĆ W BURTON ON THE WATER?
Miasteczko jest naprawdę niewielkie i najwięcej turystów przybywa tutaj letem, zdecydowanie polecam odwiedzenie go zimą. Nie będzie Was drażnił wielki tłum turystów, ponadto luty to Walentynki i na pewno spędzenie jednego dnia, czy nawet weekendu w takim idealnym do zdjęć miejscu jest wręcz wskazane. Ponadto to Cotswolds a to już nie wymaga komentarza. Nudzić się nie będziecie. Możecie pospacerować, sami kręciliśmy się troszkę uliczkami co rusz zaglądając do ogrodów, podziwialiśmy malowniczy klimat miasteczka. Sama osobiście musiałam zaliczyć kilka malutkich sklepików z pamiątkami, gdzie zaopatrzyłam się w nowe zakładki do książek i ładną apaszkę.
W Burton nie będziecie głodni, na miejscu znaleźć możecie coś do jedzenia, w cieplejsze dni można zorganizować sobie piknik nad brzegiem rzeki. Tylko pamiętajcie, że lokalne kaczki tylko na to czekają 😘 Idąc wzdłuż rzeki można wstąpić też na typowo angielskie cream tea, czy zjeść rybę z frytkami albo jakieś inne danie. Wybór jest całkiem spory od deseru po pizzę, czy coś bardziej wykwintego.
Pora lunchu w Burton on the Water nadzorowana jest przed stado miejscowych kaczek.
Jeśli jednak znudzicie się spacerami po miasteczku, pamiętajcie można jeszcze skorzystać z dodatkowych atrakcji:
MIASTECZKO W MINIATURZE
Koniecznie zajrzyjcie na tyły Old New Inn, znajdziecie tam mały park miniaturowy. To malutka historia miasta i atrakacja turystyczna w jednym. Pierwsze budynki stawiane były jeszcze w latach 30- tych ubiegłego wieku.
Model Village – dane szczegółowe
-
Godziny otwarcia 10.00 do 18.00/okres zimy 15.45
-
Cena- £4,25
-
Adres strony internetowej – Model Village
MOTORING AND TOY MUSEUM
Po obejrzeniu miniatury miasteczka zachęcam wszystkich do obejrzenia małego muzeum motoryzacji wraz z zabawkami. Kiedy znalazłam to miejsce w internecie wydawało mi się, że będzie tam tylko kilka gratów postawionych ku uciesze gawiedzi a tu taki szok. Oczywiście pozytywny, muzeum jest po prostu świetne!
Motoring and Toy Museum – dane szczegółowe
-
Godziny otwarcia (muzeum zamknięte jest w okresie zimy do 16 lutego) 10.00-16.00
-
Cena – £6 dorosły / £4,25 ulgowy
-
Adres strony internetowej – Cotswolds Motoring Museum
BIRDLAND
Jak się okazuje to jeden z większych ptasich parków na terenie Anglii, zamieszkuje go ponad 500 sztuk. Na miejscu znajdziecie różne skrzydlate piękności od pelikanów, pingwinów po bardziej nam znane maluchy z ogrodowych zakamarków. Sporo ptaków przyjmowanych jest tutaj w ramach rekonwalescencji. Na terenie parku zrobiony jest też malutki dinozauroland, pomiędzy drzewami, w gęstwinie krzewów i traw ukryto kilka rzeźb potomków współczesnego ptactwa.
Pod rozwagę!
Sami rozmineliśmy się z czasem otwarcia i zamknięcia parku i niestety nie udało nam się go zobaczyć, czego bardzo żałuję ale może jeszcze uda mi się tu wrócić na wiosnę. Pamiętajcie, że w okresie zimowym park ma krótsze godziny otwarcia.
Birdland – dane szczegółowe
-
Godziny otwarcia 10.00 – 17.00 / okres zimy do 16.00
-
Cena – dorosły £9,95/ulgowy – £6,95
-
Adres strony internetowej – Birdland and Jurassic Journey
PERFUMERIA

Jak już piszę o romantycznym spacerze to nie mogę pominąć jakiegoś miłego akcentu na koniec. Cotswolds Perfumery może być dla Was bazą noclegową, posiada bowiem pokoje do wynajęcia i przede wszystkim w ramach małej szkółki poprowadzi przez meandry sztuki tworzenia perfum. Na miejscu znajdziecie też mały sklepik, gdzie macie okazję sprawić sobie pachnący upominek na pamiątkę pobytu w Burton on the Water.
Perfumeria – dane szczegółowe
-
Godziny otwarcia – pn-sob 9.30 do 17.00 /ndz 10.00-17. 00
-
Cena-dzień w laboratorium – £145/kursy tworzenia perfum od £245
-
Adres strony – The Cotswolds Perfumer
Jak sami widzicie Burton on the Water to naprawdę urocza miejscowość, zresztą Cotswolds może poszczycić się wieloma taki perełkami. Nie wierzycie? Zajrzyjcie do postu o Castle Combe, czy o Cirencester. Dla wszystkich kochających małe miasteczka polecam też odwiedzenie Wells.
Chcecie być na bieżąco?
Nic prostszego wystarczy polubić bloga na zasadzie FOLLOW ME, tak samo sprawa idzie z fan page My British Journey a jak lubicie zdjęcia to znajdźmy się na Instagramie 😘
[…] rozpieszczała. Selborne jest malutkie i tak samo urocze jak opisane wcześniej przeze mnie Wells, Burton on the Water czy Wimborne Minster. Wciąż jeszcze było bardziej szaro niż słonecznie,ale z domu w weekend […]
Osobiście nie jestem fanką nazywania miast kolejną Wenecją. Chyba każdy kraj ma swoją 😉 muszę przyznać, że Burton on the Water wygląda bajkowo! Te kamienne mostki, architektura, cudo!
Jaka perełeczka,jakie urocze miasteczko.
Zakochałam się w tych Twoich relacjach i będę je czytac w miarę wolnego czasu.
Odpoczywam i marzę, patrząc na zdjęcia.
Cudnie, pięknie, klimatycznie,romantycznie i zabraknie mi przymiotników.
Anglia jest piękna!
Pozdrawiam-)
nie znałam tego miasta, przepiękne! Chciałabym tam zgubić się na cały dzień:)
W Cotswolds znajdziesz kilka takich perełek 😊
Wciągnął mnie tekst. Czytałam go z mega zainteresowaniem.
Uwielbiam ten klimat angielskich miasteczek. Chociaż drażni mnie trend nazywania różnych miast “Wenecją Północy” albo “Paryżem Wschodu”. Każde miejsce jest niepowtarzalne i widać, że Burton on the Water również 🙂
Zgadzam się z Tobą bo jakby nie patrzeć to z Wenecją to raczej bym go nie porównywała i nie wiem dlaczego tak ktoś kiedyś gdzieś wymyślił.
Bardzo lubię brytyjskie miasteczka, do Burton mam też zamiar się wybrać 🙂
Serdecznie polecam 😁
Wygląda na nieduże miejsce, ale widzę, że daje mnóstwo możliwości. Uwielbiam miasteczka z takim klimatem! 🙂
Słyszałem, że są takie miejsca w Anglii, ale dzięki Tobie je poznaję 🙂 Taka Anglia jest naprawdę magiczna, jej uliczki i kawiarenki zachęcają do spędzenia wielu rozkosznych godzin 😉 Jak będę się kiedyś wybierał, to Twój blog na pewno posłuży mi za przewodnik! 🙂
To naprawdę wielki komplement, tak Anglia jest piękna a to co pokazałam to tylko czubek góry lodowej 😊